zdjęcia, które wiszą na naszej ścianie w dużym pokoju.
zima na polach za Wałczem
widok z okzna z pokoju mojego męża w Waczu. o świcie. albo o zachodzie. nie pamiętam...
zblazowana Jędza na którą mam uczulenie o_0
sople na winorośli w Nowej Szwecji
oto widok z okna, przez balkon. czasem te czarne ptaszydła wpatrują się w nasze okna :)
oto początek kremu z groszku :) pyszna zupa, którą robi mój mąż z książki kucharskiej od Dominiki :)
Postanowiłam zamieścić kilka zdjęć, chociaż nie są to fotki ani dziecka ani mnie w ciąży. brzuch mi rośnie, Młody kopie, najczęściej w nocy. Wczoraj tak harcował, że nie mogłam zasnąć. Poza tym coraz częściej jest mi strasznie gorąco. Najchętniej spałbym ciągle przy otwartym oknie, jednak hałas z ulicy przeszkadza mi bardziej niż duszności ciążowe. poza tym strasznie drażnią mnie wszystkie piski dochodzące z łazienki i z całego domu. postanowiłam kupić sobie zatyczki do uszu, bo czasami mam wrażenie, że zwariuję... o_0
Teściowie postanowili sprezentować nam turystyczne łóżeczko dla Małego. Wczoraj wybrałam sobie jedno na allegro. Ma przewijak i całą masę bajerów :)dla ciekawych link: http://allegro.pl/item927647501_hit_lozeczko_kojec_kolyska_gratisy_przewijak.html
Poza tym chyba na razie nie mam nic więcej do napisania ;) pewnie zapomniałam o czymś ważnym i fajnym, ale najwyżej dopiszę następnym razem ;P
pozdrowienia i uściski :)
zapomniałaś jeszcze napisać, że jesteś fajna :D
OdpowiedzUsuńyy...tak? a myślałam,że tego pisać nie muszę ;P
OdpowiedzUsuń